<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>Archiwa ratownik medyczny - Tekstualni.pl</title>
	<atom:link href="https://tekstualni.pl/tag/ratownik-medyczny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://tekstualni.pl/tag/ratownik-medyczny/</link>
	<description>Miejsce stworzone z pasją</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Jun 2024 09:41:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/03/cropped-sygnet-avatar-tekstualni-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa ratownik medyczny - Tekstualni.pl</title>
	<link>https://tekstualni.pl/tag/ratownik-medyczny/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">203350668</site>	<item>
		<title>Pacjenci umierają, zanim przyjedzie karetka. Anonimowy ratownik mówi dlaczego</title>
		<link>https://tekstualni.pl/pacjenci-umieraja-zanim-przyjedzie-karetka-anonimowy-ratownik-mowi-dlaczego/</link>
					<comments>https://tekstualni.pl/pacjenci-umieraja-zanim-przyjedzie-karetka-anonimowy-ratownik-mowi-dlaczego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Apr 2024 23:42:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[karetka]]></category>
		<category><![CDATA[ratownik medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[tekstualni]]></category>
		<category><![CDATA[tekstualni.pl]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://tekstualni.pl/?p=2392</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zapraszamy na cykl zwierzeń anonimowego ratownika medycznego, który w ramach zwiększania świadomości społecznej na temat pracy w służbie zdrowia, w dość humorystyczny sposób, co jakiś czas, będzie opowiadał o swoich najciekawszych przygodach podczas pełnienia służby.  &#8221; Pamiętam, jakby to było dzisiaj. Dyżur nocny, jest około godziny dwudziestej drugiej, pełnię służbę z kolegami. Rozmawiamy. Nagle usłyszeliśmy sygnał alarmujący do wyjazdu. Czytam&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://tekstualni.pl/pacjenci-umieraja-zanim-przyjedzie-karetka-anonimowy-ratownik-mowi-dlaczego/">Pacjenci umierają, zanim przyjedzie karetka. Anonimowy ratownik mówi dlaczego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://tekstualni.pl">Tekstualni.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h5><span style="font-weight: 400;">Zapraszamy na cykl zwierzeń anonimowego ratownika medycznego, który w ramach zwiększania świadomości społecznej na temat pracy w służbie zdrowia, w dość humorystyczny sposób, co jakiś czas, będzie opowiadał o swoich najciekawszych przygodach podczas pełnienia służby. </span></h5>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2395 size-full" src="https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-scaled.jpg" alt="ratownik medyczny" width="2560" height="1707" srcset="https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-scaled.jpg 2560w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-300x200.jpg 300w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-768x512.jpg 768w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-1536x1024.jpg 1536w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-2048x1365.jpg 2048w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-370x247.jpg 370w, https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/il-vagabiondo-bZ6WXU3kS0U-unsplash-760x507.jpg 760w" sizes="(max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">&#8221; Pamiętam, jakby to było dzisiaj. Dyżur nocny, jest około godziny dwudziestej drugiej, pełnię służbę z kolegami. Rozmawiamy. Nagle usłyszeliśmy sygnał alarmujący do wyjazdu.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Czytam na tablecie : “ (&#8230;)przytomna, spadła z krzesła, leży, nie może się sama poruszać. Lat 80”.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Natychmiast jedziemy na miejsce zdarzenia. Tym razem to blok mieszkalny, trzecie piętro. Bierzemy plecak i idziemy na górę. Dzwonimy, pukamy, po chwili otwierają się drzwi, a w nich ukazuje się uśmiechnięta starsza pani poruszająca się o własnych siłach.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Bardzo nas to zaskoczyło.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">– Chodźcie, chodźcie, nie mogłam się doczekać. Proszę, siadajcie. &#8211; Powiedziała nasza pacjentka.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Otwieram plecak, by zbadać kobietę, ale ona mówi, że nie trzeba.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Pytam więc o cel wizyty:</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-2397 " src="https://tekstualni.pl/wp-content/uploads/2022/06/danie-franco-CeZypKDceQc-unsplash-199x300.jpg" alt="ratownik medyczny" width="384" height="580" />&#8211; Czy naprawdę spadła pani z krzesła? Dlaczego zgłosiła pani dyspozytorowi, że nie może się pani poruszać?</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Pacjentka odpowiada, że ma problem i pokazuje rozsypane tabletki na stole.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">– Miałam poukładane tabletki na cały tydzień, ale mi się pomieszały, ponieważ niechcący zawadziłam dłonią. &#8211; Odpowiedziała.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">No niestety, jest to nieuzasadnione wezwanie. &#8211; Odpowiadam. Jesteśmy od ratowania życia, a nie od układania pomieszanych tabletek.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Mimo tego starsza pani tak bardzo nas prosiła o pomoc, że zdecydowaliśmy się spełnić jej życzenie. Całe szczęście, iż miała rozpisaną kolejność przyjmowania leków z podziałem na dni i godziny.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Zmieszane tabletki zostały zutylizowane, a pacjentce posegregowaliśmy leki na nowo &#8211;  zgodnie z rozpiską. Na koniec zbadaliśmy kobietę. Wszystkie parametry życiowe były w normie.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Starsza pani była bardzo wdzięczna za pomoc. Po chwili dodała:</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">– Panowie, naprawcie mi jeszcze radio? Ostatnio bardzo trzeszczy.</span></i></big></span></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Poinformowaliśmy ją, że na takich naprawach my się nie znamy i wróciliśmy do karetki z uśmiechem na twarzy. Pozostało nam jeszcze wydrukowanie karty medycznej czynności ratunkowych dla tej pacjentki i powrót do stacji pogotowia.</span></i></big></span></p>
<p><strong><span class="trx_addons_dark"><big><i>Pozwoliliśmy sobie na tę rodzaju pomoc staruszce, tylko dlatego, że w tym samym czasie nie było innych wezwań karetki. </i></big></span></strong></p>
<p><span class="trx_addons_dark"><big><i><span style="font-weight: 400;">Pracuję w zawodzie 15 lat i bardzo często jestem pytany, dlaczego ratownicy jadą tak długo do potrzebującej pomocy osoby. Rozumiem ich pytania z pretensją w głosie. Już odpowiadam: karetki nie zawsze są dostępne. Po tym zdaniu pada kolejne, znamienne pytanie: dlaczego? Znowu odpowiem. Tym razem pretensję w głosie będę miał ja: karetki często nie są dostępne, ponieważ są wzywane do pijaczka leżącego na ławce, którego musimy obudzić, zgodnie z prawem zbadać, choć woń alkoholu czuć, zanim wysiądziemy z samochodu, i czekać na policję lub straż miejską, by mogli zawieźć go na izbę wytrzeźwień. To nie my się ociągamy. To prawo z nas kpi. Na każde zgłoszenie musimy zareagować, ale są alkoholicy, do których jeździmy regularnie. Dobrze ich znamy. Niestety to nie wszystko. Bywa, że jesteśmy wzywani do kobiet z bolesną miesiączką, do gorączki w wysokości 38 stopni, do zerwanego paznokcia, do lekko przeciętego palca albo do pacjentów, którzy nagle czują niepokój. To są powody, dla których do ludzi z zawałami lub udarami czasami nie zdążymy dojechać &#8222;.</span></i></big></span></p>
<p><strong><span class="trx_addons_dark"><big>                                                                        Opowiadał Ksiądz Robak &#8211; anonimowy ratownik medyczny</big></span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://tekstualni.pl/pacjenci-umieraja-zanim-przyjedzie-karetka-anonimowy-ratownik-mowi-dlaczego/">Pacjenci umierają, zanim przyjedzie karetka. Anonimowy ratownik mówi dlaczego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://tekstualni.pl">Tekstualni.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://tekstualni.pl/pacjenci-umieraja-zanim-przyjedzie-karetka-anonimowy-ratownik-mowi-dlaczego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2392</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
